Książka złodziejem czasu

"Nic tak nie zabija czasu jak dobra książka"

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Polak potrafi? "Król Kier"

Wydawnictwo: Czwarta strona
Opis: Nocni Łowcy, Supernatural, Caraval – brzmi znajomo?

Sięgnij po serię Circus Lumos i daj się oczarować!

Alicja jest w ostatniej klasie liceum, do tej pory jej życie przebiegało spokojnie, by nie powiedzieć, że nudno. Jednak los bywa przewrotny, a seria nieprzewidzianych zdarzeń rzuca ją na głęboką wodę magii i miłości. Kiedy poznaje Hadriana z Circus Lumos, wie, że nic nie będzie takie jak dawniej.


Demony atakują waszą duszę, niszczą was od wewnątrz. Budują w ludziach zło i tak zakorzeniają się w świecie. Im więcej w ludziach ciemności, tym ciemniejszy robi się świat. Im bardziej się im poddajecie, tym są silniejsze. Pokonać je można tylko swoją własną światłością. Sercem.




Alicja i jej nudne życie. Nieudana studniówka, zawód miłosny i litry ponczu.
Hadrian jest tajemniczy, przystojny, a w dodatku walczy z siłami mocy.
Spotkanie tych dwojga przewróci świat od góry nogami.
Wkraczamy do Circus Lumos.
Czeka nas zachwyt czy rozczarowanie?



Król kier” to opowieść o sile miłości, magii, przyjaźni i walce ze złem. Anna Polak opiera historię na sztandarowych motywach, tych prostych i nieskomplikowanych,  pojawiających się w literaturze dziecięcej i młodzieżowej. Tym samym nie unika schematów fabularnych, a przy lekturze nie raz będziemy mieć wrażenie, że „gdzieś już to było”. Mamy tutaj nieśmiałą, nudną główną bohaterkę, która cieszy się zainteresowaniem niezwykle tajemniczego i przystojnego osobnika. Poznamy „łowców demonów”, rodzinkę z nadprzyrodzonymi mocami, głupiutką przyjaciółeczkę i niczym niezaskakujący wątek romantyczny. Ta mieszanina, sama  sobie, może nie byłaby zła, gdyby nie fakt, że łączy elementy najbardziej poczytnych książek ostatnich lat. „Twilight”, „Caraval”, „City of Bones”... To zdecydowanie lepsze pozycje, które mogą być substytutem dla poznania twórczości Aleksandry Polak.

Jak to jest z polską literaturą? Polak potrafi czy nie? W tym konkretnym przypadku mam wątpliwości. Dotąd, patrząc na ostatnio promowaną twórczość naszych rodaków, musiałam przyznać, że jest godna podziwu. W „Królu Kier” problem nie tkwi w braku smykałki do pisania czy w nieumiejętności snucia historii. Chodzi o wspomnianą już przeze mnie wtórność i schematyczność. Polacy zdecydowanie korzystają na oryginalności – największy sukces jest wtedy, gdy wyróżniają się z tony zagranicznych powieści w danym gatunku.  Nie ma nic lepszego niż przeczytać polską książkę i czuć autentyczną dumę. „Król Kier” trochę niszczy mi tą piękną wizję, ale wiem, że to pojedyncza wpadka. Prawdopodobnie nie sięgnę po kolejne tomy, a mimo to mocno kibicuję Aleksandrze, ponieważ najlepsze jeszcze przed nią. Ma szanse i potencjał, aby z czasem zmienić oblicze książek dla młodzieży i zachwycić nas magiczną historią. Trzeba tylko ćwiczyć i szukać nowych fabularnych rozwiązań.

Circus Lumos wita.

Niestety, przerwa w dostawie magii, iluzji i sztuczek.

Muszą się Państwo zadowolić mało zajmującym widowiskiem o nastoletniej zakazanej miłości.

Być może braki w asortymencie zostaną uzupełnione przy następnym spotkaniu.

0 komentarze:

Prześlij komentarz