Książka złodziejem czasu

"Nic tak nie zabija czasu jak dobra książka"

czwartek, 25 stycznia 2018

3 książki za 33 zł? Tak, i to same literackie pyszności!

Drogie Mole Książkowe!

Już teraz wystartowała wielka wyprzedaż Taniej Książki, w której możecie kupić 3 książki za 33 zł. Do wyboru ponad 250 tytułów, o wielu z nich słyszeliśmy jako o pozycjach bardzo dobrych.



Nie informowałabym Was o tym gdyby nie fakt, że, po pierwsze, to wspaniała okazja, bo książki wychodzą około 75% tańsze niż zwykle! Po drugie, liczba egzemplarzy jest ograniczona, więc musicie się pospieszyć. I po trzecie, są tu naprawdę wspaniałe tytuły.

Ja sama zaraz złożę zamówienie, bo NIE da się z takiej okazji nie skorzystać. A jeśli chodzi o moje wybory powieści?
Koniecznie muszę przeczytać:


Promocja trwa do 29.01.18 do godziny 23:59!

Zobaczcie sami, każdy znajdzie coś dla siebie!





poniedziałek, 15 stycznia 2018

Bad mommy. Zła mama

Wydawca: SQN
Opis: Wciągający, pełen intryg i obsesyjnej miłości thriller psychologiczny.
Jolene i Darius Avery są szczęśliwą parą i rodzicami kilkuletniej Mercy. Pewnego dnia do sąsiedniego domu wprowadza się tajemnicza Fig. Szybko zaskarbia sobie sympatię młodego małżeństwa i staje się najbliższą przyjaciółką Jolene.
Z czasem zachowanie Fig staje się coraz bardziej niepokojące – kobieta gromadzi w domu rzeczy identyczne jak u przyjaciółki, kupuje takie same ubrania, a na Instagramie publikuje zdjęcia Dariusa. Czy prawdziwym obiektem jej zainteresowania jest Jolene, jej przystojny mąż, czy mała Mercy? A może chciałaby mieć ich wszystkich?
Tarryn Fisher nakreśliła niezwykle intrygujące portrety psychologiczne bohaterów. W jakim stopniu ich motywacje są szczere? A może wszystko, co pokazują otoczeniu, to perfekcyjnie wyreżyserowany spektakl?









Uważaj, z kim się zadajesz,

Kogo wpuszczasz do mieszkania,

Do swojego życia.

Za ludzkim obliczem skrywa się przerażająca ciemność,

A najgorsze jest to,

Że nosi ją każdy z nas.


W przypadku Tarryn Fisher należy uczynić wyjątek i nie wspominać absolutnie nic na temat treści jej książek. Dlaczego? Ponieważ odbieramy innym możliwość pełnego doświadczenia niezwykle niepokojącej historii, która wymaga powolnego, stopniowego wgłębiania się w fabułę. Kilkoma zdaniami możemy zepsuć to, co autorka budowała przez kilkadziesiąt stron. Skupmy się raczej na wrażeniach i emocjach towarzyszącym czytelnikowi przy lekturze „Bad mommy”.

Niniejsza powieść to thriller psychologiczny zakorzeniający się głęboko w naszej psychice. Szczegółowo, umiejętnie wykreowane charaktery idealnie odwzorowują rzeczywistość umysłową ludzi chorych i targanych dziwnymi żądzami. Działania i myśli bohaterów są dla nas często niezrozumiałe, a upiorny klimat niepewności przelewa się na nasze myśli. Udziela nam się psychodeliczny wyraz tej opowieści, aż momentami włos się jeży na głowie. Na dodatek czujemy mieszankę zachwytu i obrzydzenia, bo jak zwyrodnialstwo psychiczne może budzić w nas przyjemność? I to jest najgorsze. I to uwiera. Fisher pokazuje na nas palcem i w pewnym momencie zdaje się krzyczeć: „Widzisz, ty też taki jesteś!”.

„Bad mommy” to opowieść przerażająca. Nie znajdziemy w niej paranormalnych stworzeń, duchów ani krwiożerczych klaunów, a mimo to jest to jedna z najbardziej niepokojących powieści, które przeczytałam  swoim życiu. Fisher nie cacka się z nami, a przedmiotem obaw, rozmyślań i strachu jest sam człowiek i jego wyobrażenia. To, jak potrafi on przekształcić rzeczywistość, siłą umysłu stawiając siebie na pierwszym miejscu, tłumaczy wiele mechanizmów chorób psychicznych. Gdzie jest różnica między chorobą  a zachwianiem morałów? Czy wychowanie ma na to jakiś wpływ? Czy każdy z nas jest wolny od szaleństwa? Jak potrafimy uważać się za szczerych, karmiąc otoczenie ułudą fantastycznego życia?

„Bad mommy” jest dobrze napisaną i umiejętnie skonstruowaną opowieścią o zawiści, która prowadzi do szaleństwa. To opowieść o fałszywych pragnieniach, okłamywaniu samego siebie, o determinacji, która zwodzi nas na złą stronę. Tacy są ludzie – psychopaci. Tacy jesteśmy my. 

Polak potrafi? "Król Kier"

Wydawnictwo: Czwarta strona
Opis: Nocni Łowcy, Supernatural, Caraval – brzmi znajomo?

Sięgnij po serię Circus Lumos i daj się oczarować!

Alicja jest w ostatniej klasie liceum, do tej pory jej życie przebiegało spokojnie, by nie powiedzieć, że nudno. Jednak los bywa przewrotny, a seria nieprzewidzianych zdarzeń rzuca ją na głęboką wodę magii i miłości. Kiedy poznaje Hadriana z Circus Lumos, wie, że nic nie będzie takie jak dawniej.


Demony atakują waszą duszę, niszczą was od wewnątrz. Budują w ludziach zło i tak zakorzeniają się w świecie. Im więcej w ludziach ciemności, tym ciemniejszy robi się świat. Im bardziej się im poddajecie, tym są silniejsze. Pokonać je można tylko swoją własną światłością. Sercem.




Alicja i jej nudne życie. Nieudana studniówka, zawód miłosny i litry ponczu.
Hadrian jest tajemniczy, przystojny, a w dodatku walczy z siłami mocy.
Spotkanie tych dwojga przewróci świat od góry nogami.
Wkraczamy do Circus Lumos.
Czeka nas zachwyt czy rozczarowanie?



Król kier” to opowieść o sile miłości, magii, przyjaźni i walce ze złem. Anna Polak opiera historię na sztandarowych motywach, tych prostych i nieskomplikowanych,  pojawiających się w literaturze dziecięcej i młodzieżowej. Tym samym nie unika schematów fabularnych, a przy lekturze nie raz będziemy mieć wrażenie, że „gdzieś już to było”. Mamy tutaj nieśmiałą, nudną główną bohaterkę, która cieszy się zainteresowaniem niezwykle tajemniczego i przystojnego osobnika. Poznamy „łowców demonów”, rodzinkę z nadprzyrodzonymi mocami, głupiutką przyjaciółeczkę i niczym niezaskakujący wątek romantyczny. Ta mieszanina, sama  sobie, może nie byłaby zła, gdyby nie fakt, że łączy elementy najbardziej poczytnych książek ostatnich lat. „Twilight”, „Caraval”, „City of Bones”... To zdecydowanie lepsze pozycje, które mogą być substytutem dla poznania twórczości Aleksandry Polak.

Jak to jest z polską literaturą? Polak potrafi czy nie? W tym konkretnym przypadku mam wątpliwości. Dotąd, patrząc na ostatnio promowaną twórczość naszych rodaków, musiałam przyznać, że jest godna podziwu. W „Królu Kier” problem nie tkwi w braku smykałki do pisania czy w nieumiejętności snucia historii. Chodzi o wspomnianą już przeze mnie wtórność i schematyczność. Polacy zdecydowanie korzystają na oryginalności – największy sukces jest wtedy, gdy wyróżniają się z tony zagranicznych powieści w danym gatunku.  Nie ma nic lepszego niż przeczytać polską książkę i czuć autentyczną dumę. „Król Kier” trochę niszczy mi tą piękną wizję, ale wiem, że to pojedyncza wpadka. Prawdopodobnie nie sięgnę po kolejne tomy, a mimo to mocno kibicuję Aleksandrze, ponieważ najlepsze jeszcze przed nią. Ma szanse i potencjał, aby z czasem zmienić oblicze książek dla młodzieży i zachwycić nas magiczną historią. Trzeba tylko ćwiczyć i szukać nowych fabularnych rozwiązań.

Circus Lumos wita.

Niestety, przerwa w dostawie magii, iluzji i sztuczek.

Muszą się Państwo zadowolić mało zajmującym widowiskiem o nastoletniej zakazanej miłości.

Być może braki w asortymencie zostaną uzupełnione przy następnym spotkaniu.

środa, 10 stycznia 2018

Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender



Ava Lavender urodziła się inna. Wyjątkowa.
Ze skrzydłami.
Nie, nie jest kolejną bohaterką paranormalnej powieści. Jest rzeczywista, prawdziwa, choć tak inna.
Znika na ponad połowę powieści, mimo że to ona jest centrum fabuły.
Niesamowite, osobliwe i bolesne zarazem losy rodziny Roux to jej cichy szept.
Słowem tka piękną, delikatną i poruszającą opowieść.

Warto poznać osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender.





Powieść Leslye Walton to przepiękna historia z gatunku realizmu magicznego.  Normalność, codzienność i obyczajowość przeplatają się z urokiem ukrytym gdzieś między wersami, z magią słowa, z pięknem z pozoru ukrytym pod szatą rodzinnych przekleństw i zranień. To opowieść o poszukiwaniu swojej tożsamości, poznawaniu swojej historii i odkrywaniu tajemnic kształtujących rzeczywistość. Dlatego opowieść o dziewczynie ze skrzydłami wydaje się być po prostu prawdziwa.

Ava przez znaczną część opowieści pozostaje niemal niezauważalna. Opowieścią o swojej osobistej historii zaszczyca nas blisko końca książki, do tego momentu zaś zatapia się w przeszłość rodziny. Widzimy losy jej bliskich, przyjaciół i ludzi z nią związanych. Magia wkrada się w ich historie prawie niepostrzeżenie, tkwi w drobiazgach. A ma zastanawiamy się, co one oznaczają. Czy cudowne elementy to symbole? Czy metafory? Czy faktycznie mamy je traktować dosłownie? Słodycz magii, w chwilę przeradza się w ludzki ból, a jednak jest to rzeczywistość tak pociągająca, że mamy ochotę przenieść się do tego świata. Do końca nie będąc w stanie rozgraniczyć realizmu od lekkiego oniryzmu, po prostu dajemy się porwać.

„Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender” to opowieść wyjątkowa. Wzbudza zachwyt, chwilami zasmuca, a w tym wszystkim traktuje o poczuciu akceptacji, której pragnie każdy z nas. Zapada w pamięć i jest zupełnie inna od czytanych przeze mnie ostatnio książek. Leslye Walton stworzyła coś oryginalnego i hipnotyzującego. Wzbudza w czytelniku swoistego rodzaju wrażliwość zarówno literacką, jak i dotyczącą innych ludzi, odmiennych, wyjątkowych, napiętnowanych. Serdecznie polecam.