Książka złodziejem czasu

"Nic tak nie zabija czasu jak dobra książka"

czwartek, 4 sierpnia 2011

Marzenia dla każdego - Barbara Delinsky

Wydawnictwo: Halrequin/Mira
Ilość stron: 225
Cena det.: 19,99zł
Opis wydawcy: Christine Gilette, utalentowana architektka wnętrz, przybywa do Crosslyn Rise, aby przedstawić swój projekt wykończenia domów na luksusowym osiedlu. Niestety jej pierwsza wizyta na placu budowy kończy się bardzo niefortunnie. Robotnicy zafascynowani urodą Christine zapominają o ostrożności. Spadająca belka niszczy nadproże. Gideon Lowe, jeden z członków zarządu, obwinia Christine o ten incydent. Grozi, że zrobi wszystko, by nie otrzymała zlecenia.
Mimo jego gwałtownego sprzeciwu projekt Christine zostaje przyjęty. Początkowa niechęć Gideona z czasem ustępuje miejsca całkowicie odmiennym uczuciom. Talent i urok Christine zaczynają coraz bardziej go fascynować. Ona jednak woli skupić się na pracy, tak by ich relacje pozostały czysto zawodowe.





Moja ocena książki: 7/10

„Marzenia dla każdego” autorstwa Barbary Delinsky to druga przeczytana przeze mnie powieść z serii Satine, czyli kieszonkowych wydań romansów przepełnionych uczuciami, emocjami, codziennymi problemami i poszukiwaniem szczęścia. Autorka ma na swoim koncie kilka książek, natomiast z jej umiejętnościami pisarskimi spotkałam się dopiero w tym oto dziele. Lekturę rozpoczęłam w pewien niesamowicie nudny wieczór nie spodziewając się, że „Marzenia dla każdego” tak bardzo mnie porwą, że nie będę mogła się oderwać do późnej nocy. I czy się przy tym nudziłam? Ani trochę.

Gideon Lowe to jeden z członków konsorcjum, zarządu kierującego budową luksusowego osiedla w Crosslyn Rise. Aby otrzymać zgodę na wykonanie prac budowlanych, Gideon umawia się z naiwną Elizabeth Abbott, która robi sobie nadzieję i codziennie wydzwania do mężczyzny nie zdając sobie sprawy, iż miał on na celu tylko i wyłącznie uzyskanie podpisu na dokumentach. Na miejsce budowy niespodziewanie przybywa Chritine Gilette, architekta wnętrz. Nie dość, że przypomina Gideonowi Elizabeth, to na dodatek dochodzi do wypadku podczas którego łamie się drewniana belka. O ten incydent Gideon obwinia Chris. Tak rozpoczyna się ich niezbyt przyjemna z początku współpraca. Z czasem Gideon oczarowany urokiem i talentem Chritine, zakochuje się w niej bez pamięci. Jednak architektka jest zbyt pochłonięta pracą i rodzinnymi sprawami, aby umawiać się na randki. Gdy zdaje sobie sprawę, że odwzajemnia uczucie Gideona, na ich drodze pojawia się niespodziewana przeszkoda. Powracają wspomnienia sprzed kilkunastu lat. Jill, córka Chris, chce poznać swojego ojca, który po jej narodzinach upuścił ją i Chris i uciekł na inny kontynent. Czy to może wpłynąć na związek Christiny i Gideona?

Historię opowiada nam trzecioosobowy narrator. Dzięki niemu skupiamy się na kilku osobach naraz. Trudno jest więc określić, kto tak naprawdę jest głównym bohaterem powieści, ponieważ zarówno Chris jak i Gideon ogrywają w niej kluczowe role. Z takiej perspektywy idealnie możemy obserwować rodzące się między nimi uczucie. Po raz kolejny przekonuję się, że nienawiść może przemienić się w prawdziwą miłość. Język, którym posługuje się Barbara Delinsky nie wyróżnia się niczym wyjątkowym. Nie znajdziemy w powieści bogatych opisów, biuletynu przymiotników i skomplikowanych zdań. W końcu jest to romans, a dla takiego gatunku literatury najbardziej pasuje lekki i przystępny styl. Powieść pełna jest mocnych uczuć, emocji i ludzkich obaw. Opowiada o poszukiwaniu prawdziwego szczęścia. Christina w wieku osiemnastu lat zaciążyła się z Brantem. Myślała, że między nimi jest jakieś uczucie, ale po urodzinach Jill, gdy chłopak uciekł nie przyznając się do swojego dziecka, jej serce zostało śmiertelnie zranione. Wiedziała, że popełniła błąd, a mimo tego otoczyła Jill matczyną miłością. Każdy zasługuje na otrzymanie drugiej szansy, na odnalezienie szczęścia i ułożenia sobie życia. Dla Christiny tą szansą stał się Gideon. Zapewne każdy chce mieć coś od życia. Dlatego mamy marzenia, a jak głosi tytuł książki, marzenia są dla każdego. Nawet dla tego, kto spisał swoje życie na straty.

Powieść porwała mnie już od pierwszej strony. Śledzenie poczynań bohaterów oraz obserwacja rodzącego się między nimi uczucia nie dały mi ani na chwilę oderwać się od lektury. „Marzenia dla każdego” to powieść opowiadająca o sytuacjach, które mogą spotkać każdego z nas, dlatego uważam, że jest to lektura godna polecenia. Nie tylko fanom romansów. Uwierzcie, że czasami marzenia się spełniają...

Oficjalna strona autorki: LINK
Inne książki autorki: dostępne na stronie LINK
Fragment książki: LINK

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa MIRA za co bardzo serdecznie dziękuję

11 komentarze:

Lubie książki z serii Satine - są idealne po ciężkim dniu, na leniwe popołudnie i idealnie mieszczą się do torebki :D
 
Raczej sobie ją odpuszczę, ale jeżeli trafi w moje ręce, dam jej szansę:)
 
Brzmi ciekawie, ale chyba nie dla mnie taka lektura :) Okładka jest bardzo ładna. Zapewne jak wpadnie mi w łapki to przeczytam.
 
Bardzo ciekawa recenzja. Marzenia się spełniają - masz rację ^^
 
Czytałam te książkę i ja osobiście bardzo ją sobie chwalę. Nie jest to może jakaś ambitna lektura nie mniej dająca odprężenie i relaks.
 
Nie wiedziałam, że ta książka jest aż tak fajna.
 
Jak się przytrafi okazja, to przeczytam:)

Pozdrawiam:)
 
raczej nie dla mnie, chyba że będę miała ochotę na jakąś lekką lekturę :)
 
Czasami przyjemnie jest sobie przypomnieć, że marzenia mogą się spełnić, ale do takich refleksji nie potrzebuję tej książki - zbyt dużo w niej romansu
 
Szczerze powiem, że kiedy przeczytałam opis, mnie nie zaciekawiło, ale Twoja recenzja sprawiła, że się zawahałam i chyba, jednak nie postawię krzyżyka na tej powieści :) Kto wie, może i mnie wciągnie ona bez reszty?
 
Widziałam już wiele recenzji tej książki na różnych blogach i stronach i przyznam, że jeśli kiedyś będę miała więcej czasu, to na pewno ją przeczytam.
 

Prześlij komentarz